Nie 05 Kwi, 2009
morgothbauglir
Zwycięstwo na San Siro po dającej wątpliwości pierwszej połowie. Przebudzenie nasąpiło w ciągu drugich 45 min. Gole dla rossonerich strzelali Ronaldinho i Inzaghi (obaj pod sam koniec meczu)
Nadajemy nazwy według wzoru!
Nie 05 Kwi, 2009
Sandro
Cała druga połowa została...
Pon 06 Kwi, 2009
Tifosa
co za mecz! ale końcówka! a raczej końcówka końcówki ;)
Pierwsza połowa bardzo na plus :) Kontrolowali przebieg gry, ładnie konstruowali akcje, nawet mieli kilka dobrych sytuacji do strzelenia gola, ale niestety skuteczność zrobiła sobie wolne... Szkoda, że nie udokumentowali swojej przewagi bramką, ale przynajmniej miło się patrzyło na ich poczynania :)
Druga połowa zmieniła tylko to, że Milan większość czasu spędzał pod drugą bramką :P dość szybko wszedł Dinho, za bardzo dobrze grającego Holendra. Ubolewałam na tym, że nie można zrobić zmiany powrotnej... Brazylijczyk brylował... w traceniu piłki :/ w 78' brawa dla Carlo! zeszedł powracający po kontuzji, więc nie w pełni formy Kaka, a zastąpił go Ukrainiec. Graliśmy w ustawieniu 4-2-1-3? :D albo jakoś tak. Brawo! Nie poprawiło to skuteczności Milanistów, ale też nie pogorszyło obrazu gry, ba, nawet więcej zaczęli atakować! :) Zawodnicy Lecce nie radzili sobie z naszymi, bardzo dobrymi technicznie, gwiazdami, więc aby je zatrzymać uciekali się do fauli. Boleśni się o tym przekonali Dinho i Pato. Po wolnym podyktowanym przez sędziego po faulu na młodszym Pirlo dośrodkował a Senderos na spółę z Dinho wpakowali piłkę do bramki... NARESZCIE! Cóż za radość! 91 minut kazali czekać w napięciu aby zobaczyć ten piękny obrazek. Ale muszę powiedzieć że się nie nudziłam ;) Dwie minuty później Dinho popisał się kolejnym efektownym zagraniem do Shevy, ten pięknie podał do Pippo i DWA! Jak już raz trafili to poszło z górki :) Szkoda, że zaczęli tak późno, bo mogło być więcej :P
Wto 07 Kwi, 2009
milanelo
cieszą 3 pkt zdobyte w stylu interu ...
Wto 07 Kwi, 2009
Tifosa
cieszą 3 pkt zdobyte w stylu interu ...
bzdura!! te 3 pkt należały nam się w tym meczu! Milan miał sporą przewagę i każdy inny wynik byłby niesprawiedliwy. Jedno czego nam brakło to skuteczność, no i do obrony można by się trochę przyczepić, ale poza tym nasza gra nie miała nic wspólnego ze szczęśliwie wygrywanymi meczami Interu. Nie pomógł nam sędzia, nie strzeliliśmy ze spalonego ani mając fuksa, kontrolowaliśmy mecz.
Wto 07 Kwi, 2009
milanelo
no zgadzam sie ale nie możemy ze słabiutkim Lecce strzelać gola dopiero w 91 minucie !! powinniśmy to już rostrzygnąć w pierwszej połowie i spokojnie sobie grac w 2 cześci ...
Wto 07 Kwi, 2009
Tifosa
powinniśmy
tak, powinniśmy, nie wyszło. Skuteczność się skończyła :P Ale to że nie strzeliliśmy nie znaczy w żadnym wypadku że graliśmy źle! Czasem drużyna zagra genialny mecz i przegra... My zagraliśmy dobrze, i wygraliśmy co prawda wynik się rozstrzygnął dopiero w doliczonym czasie, ale na naszą korzyść.